NASA wybiera się na Słońce! Niewiarygodna misja już w tym roku

To będzie jedna z najbardziej spektakularnych misji NASA, jaka kiedykolwiek miała miejsce. Amerykańska agencja kosmiczna planuje ”dotknąć” Słońca, wysyłając w jej kierunku specjalną sondę. Niewiarygodna wręcz misja będzie miała swój finał pod koniec tego roku, a dokładnie 24 grudnia. Wówczas Parker Solar Probe zbliży się do naszej gwiazdy na odległość, która wydaje się nieprawdopodobna.

NASA wybiera się na Słońce! Niewiarygodna misja już w tym roku
Podaj dalej

NASA rusza na podbój słońca

To będzie wręcz niewiarygodna misja i nic dziwnego, że NASA porównuje ją do lądowania na księżycu. Wypuszczona przez agencję kosmiczną sonda przeleci obok słońca z niebotyczną prędkością 195 kilometrów na sekundę. Zbliży się ona na rekordową odległość 6,1 miliona kilometrów od powierzchni Słońca. Tak blisko naszej gwiazdy jeszcze nie było żadne ludzkie urządzenie. Podobnie zresztą żadne wyprodukowane przez człowieka nie osiągnęło nigdy tak zawrotnej prędkości.

Parker Solar Probe już lata w okolicach słońca, ale w znacznie dalszych odległościach. Zbiera niezbędne dane, które NASA bada i opracowuje w imię nauki. Sonda dostanie jednak nowe wytyczne i będzie miała za zadanie zbliżyć się bliżej słońca. W języku naukowym mówi się wręcz o dotknięciu naszej gwiazdy. Oczywiście jest to duża przenośnia, bowiem takiej możliwości jak wiadomo nie ma.

Podlatując bliżej Słońca ze wstępnych wyliczeń wynika, że przednia część sondy osiągnie aż 1400 stopni Celsjusza! Całe zadanie polegać ma na szybkim wejściu w słoneczną atmosferę i wyjściu. W tym czasie mają odbyć się pomiary, które dadzą jeszcze więcej informacji o Słońcu. Może okazać się, że zdobyte informacje będą przełomowe w nauce i wiedzy. Co ciekawe, 6 listopada Parker Solar Probe okrąży Wenus i wykorzysta ją do tego, aby nabrać prędkości przed dokonaniem historycznego przelotu.

„Będzie to okazja sięgnąć po wiedzę o kluczowym znaczeniu dla oszacowania prognoz dotyczących zachowania Słońca i zjawiska pogody kosmicznej. Chodzi o potężne erupcje cząstek i pól magnetycznych ze Słońca, które mogą wpływać na działanie urządzeń elektronicznych na Ziemi, a nawet niszczyć sieć energetyczną. Nie można zapominać, że promieniowanie słoneczne stanowi również zagrożenie dla zdrowia astronautów” — powiedział dr Nour Raouafi, naukowiec pracujący nad tym projektem

NASA to nie tylko pasmo sukcesów

Kilkanaście dni temu, a dokładnie 8 stycznia, statek kosmiczny tworzony dla NASA przez firmę Astrobotic Technology wyruszył w kierunku Księżyca. Za zadanie miał dostarczenie różnych instrumentów badawczych na przyszłość dla programów NASA. Wiadomo już, że misja ta zakończy się niepowodzeniem. Pojawiły się problemy ze statkiem i został on skierowany w kierunku naszej planety. Planowo ma spalić się w atmosferze. Koszt programu wyniósł 108 mln dolarów, a więc około 440 mln złotych.

”Współpracujemy z NASA, aby kontynuować aktualizację i ocenę kontrolowanej ścieżki ponownego wejścia Peregrine’a. Nie wierzymy, że ponowne wejście Peregrine’a stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa, a statek kosmiczny spłonie w atmosferze ziemskiej. Potwierdzamy to na podstawie analiz przeprowadzonych we współpracy z rządem USA. Będziemy nadal obsługiwać statek kosmiczny i dostarczać aktualizacje statusu do końca misji.” – napisano w informacji prasowej.

Przeczytaj również